<title_newspaper="Zielony Sztandar"> 
<title_article="Wczoraj i dzi wsi jarosawskiej> 
<author_1=Adam Rutkowski>
<language=pl>
<style=press>
<year="1954">
<month="11">
<date=1954-11-28>
<period=tygodnik>
<status=1_obieg>
<support=paper>

Przed wojn niejednokrotnie opisywano ndz wsi maopolskiej, posugujc si przykadami o rozdrobnieniu gospodarstw, o staym spadku siy nabywczej ludnoci wojskiej, o lichwie, o dzieleniu zapaek na czci, o kilkakrotnym gotowaniu strawy w raz osolonej wodzie itp. Na kady z tych przykadw mona byo znale tysice potwierdze i w powiecie jarosawskim. Byo tu kilkanacie tysicy gospodarstw karowatych. Z oglnej sumy 8 milionw ludzi zbdnych" w Polsce, kilkadziesit tysicy przy padao na powiat Jarosaw.
Podobnie jak w innych okolicach lak i w po w. jarosawskim staymi gomi na wsi by komornik, sekwestrator i policjant, ktrzy za zalegle podatki zabierali najczciej ostatni krow. Dla tysicy dzieci chopskich nie byo miejsca nawet w szkoach podstawowych.
Chopi jarosawscy nie byli bierni wobec istniejcego stanu rzeczy. Jedni prbowali ratowa si przed ndz gorzkim chlebem tuacza w lasach dalekiej Brazylii, w podziemiach kopal francuskich, na sezonowych pracach u otewskich i niemieckich kuakw. Inni stawali do buntu, dali pracy, wolnoci i chleba. Faszystowskie wadze odpowiaday na to pak policyjn i sal wami karabinw.
Na nic zdawaa si emigracja, gdy po wielu latach tuaczki chop wraca do swej wsi. Jeeli udao mu si nawet kupi za uciuane grosze skrawek ziemi, to musia zapoyczy si na budow chaupy, obrki i tak popada w zaleno od lichwiarza.
Nie day rezultatu tu i tam wzniecane strajki czy bunty, ktre torpedowao ugodowe kierownictwo Stronnictwa Ludowego.
Dopiero ogromne przemiany polityczne, spoeczne i gospodarcze, ktre dokonay si w naszym kraju dziki ujciu wadzy przez lud pracujcy, zapewniy chopom pow. jarosawskiego to, o co wielu z nich kiedy walczyo.

</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>

	
